Konfitura śliwkowa z cynamonem i kardamonem

No i stało się! Po latach bycia słoikiem, zrobiłam pierwszą w życiu konfiturę…w słoiku. Kiedyś myślałam, że dżemy, konfitury i inne marmolady to domena mam i babć, a tu proszę jaka niespodzianka.

Wrzesień zawsze działa na mnie melancholijnie. Uwielbiam złotą polską jesień, ale jakoś tak się dziwnie składa, że zanim się obejrzymy nadciąga mniej lubiana zima. Z jednej strony ogarnął mnie smutek, że sezon letni się kończy, a wraz z nim cudowne owoce i warzywa. Z drugiej jednak przypomniałam sobie, że rozpoczął się wcale nie gorszy sezon jesienny pełen dojrzałych śliwek, gruszek, jabłek i dyni. Ostatnio w warzywniaku tak się zapatrzyłam, na cudowne śliwki, że postanowiłam je wepchnąć do słoika i zachować na dłużej.

Moje pierwsze konfitury robiłam na próbę, dlatego zrobiłam tylko 6 małych słoiczków (200ml).

Składniki:

  • 2 kg śliwek
  • 150 g cukru (jeżeli śliwki będą kwaśne można dać więcej)
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka kardamonu

Przepis jest bardzo prosty, natomiast czasochłonny. Mianowicie śliwki i pozostałe składniki smażymy w dużym garnku z grubym dnem ok. 2 godzin. Następnie odkładamy konfiturę w chłodne miejsce i przechowujemy do dnia następnego. Na drugi dzień smażymy konfiturę znów ok. 2 godzin. Bardzo ważne jest, aby konfitura nam się nie przypaliła, dlatego mieszamy, mieszamy, po to tylko aby znów zamieszać 😉

Gdy konfitura będzie gotowa zabieramy się do wekowania. Są dwa sposoby:

  1. Gorącą konfiturę wkładamy do gorących słoiczków, zakręcamy i odwracamy dekiem do dołu.
  2. Wkładamy konfiturę do słoików i zagotowujemy ok. 10 min w dużym garnku (na dno garnka wykładamy ściereczkę kuchenną).

Nakrętka słoika powinna nam się zassać i być wklęsła. Po otwarciu słoika powinniśmy usłyszeć charakterystyczny dźwięk.

Po dwóch dniach mieszania konfitura gotowa, a w domu unosi się cudowny zapach cynamonu i kardamonu. Jeszcze tylko usłyszę „Last Christmas” w radiu i mogę pakować prezenty 😉

8 komentarzy na temat “Konfitura śliwkowa z cynamonem i kardamonem

  1. Ha! Ja też wczoraj napakowałam słoiki powidłami śliwkowymi. O dziwo, w tym roku śliwki były tak słodkie, że ani grama cukru nie dodałam.

    1. I wyszły Ci bez cukru? Moja mama twierdzi, że cukier pomaga w pasteryzacji 🙂 Dlatego ja lekko dosłodziłam, mimo, że miałam słodkie śliwki 🙂

  2. Czasochłonne, ale wiele dobrych rzeczy jest czasochłonnych. A efekt… ah w końcu dla efektu to robimy 🙂
    Konfitury, zwłaszcza zimą, kiedy piekę mnóstwo pierników i murzynków są wyjątkowo przydatne! Także może się skuszę na swoje śliwkowe słoiczki:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *