Polanica- Zdrój, czyli pierwsze wakacje z maluchem

Z czym Wam się kojarzy Polanica-Zdrój? Raj dla emerytów? Szalone dancingi? Otóż okazało się, że nie tylko. Mnie to małe miasteczko zdrojowe zaskoczyło i to bardzo pozytywnie.

Długo zastanawiałam się, gdzie wybrać się na pierwszy dłuższy wyjazd z naszą małą Bunią. Byliśmy już wcześniej kilka razy u jednych i drugich dziadków, zaliczyliśmy też 2 wesela, ale teraz przyszedł czas na prawdziwy urlop. Moje pierwsze myśli krążyły wokół polskiego wybrzeża lub Bieszczad, ale ostatecznie postanowiliśmy pojechać bliżej, w granicach Dolnego Śląska. Osobiście uwielbiam to co oferuje nasze województwo, górki mniejsze i większe, miejscowości zdrojowe, cudne trasy piesze i rowerowe. Karpacz, Szklarska Poręba, Świeradów Zdrój, Międzygórze…cóż nie tym razem, wybór padł na Polanicę Zdrój i moim zdaniem był to strzelał w dziesiątkę.

Miasto

Zacznę od tego, że miasteczko jest bardzo zadbane i to nie tylko główny deptak, ale również jego okolice. Położone jest w dolinie przez którą przepływa Bystrzyca Dusznicka. Jak na miejscowość zdrojową przystało możemy tu się napić leczniczej wody mineralnej (szczawy wodorowęglowo-wapniowe), a wszystko to pięknych okolicznościach  Parku Zdrojowego.

collage_fotor7_fotor

collage_fotor3_fotor

Trasy spacerowe dla dzieci

To co mnie najbardziej zaskoczyło, bo nie miałam wcześniej z tym styczności, to szlaki spacerowe dla dzieci. W Polanicy możemy skorzystać z 3 szlaków spacerowych, dedykowanych dla najmłodszych w różnym wieku.  I tak mamy:

  • Szlak wózek – dla maluchów, korzystających z cztero- lub trzykołowców. To, w zależności od tempa spaceru, szlak 2-3 godzinny. Trasa przebiega przez Park Zdrojowy i centrum miasteczka. Ciekawą atrakcją dla większych dzieci i dorosłych jest Letni Tor Saneczkowy, z którego oczywiście musieliśmy skorzystać 🙂
  • Szlak dzieciak – dla dzieci starszych (+3 lata), które lubią piesze wędrówki. Szlak jest dłuższy i bardziej wymagający. Część trasy pokrywa się ze szklakiem wózkowym, pozostała to leśne szlaki z Polanickim Niedźwiadkiem jako jedną z atrakcji. Mimo, że trasa dedykowana jest dla dzieci chodzących, z mojego doświadczenia wynika, że większość tej trasy można spokojnie przejechać wózkiem, nasz Musty Evo w każdym bądź razie dał radę, mimo kół piankowych.
  • Szlak niedźwiedź – szlak zdecydowanie dłuższy i cięższy niż pozostałe dwa. Z tego szlaku niestety nie skorzystaliśmy w 100%, bo większość trasy nie nadaje się na eskapady wózkowe. Natomiast nosidło sprawdzi się tu idealnie. I tak można oszukać system 😉

collage_fotor8_fotor

Noclegi i gastronomia

Mój wybór padł na Polanicę również z powodu dużej ilości hoteli, pensjonatów z ofertą przyjazną dzieciakom. Zależało mi na dużym pokoju z łóżeczkiem niemowlęcym oraz na sporej łazience wyposażonej w wanienkę. Udało się bez problemu. Oferta gastronomiczna nie jest może powalająca, wszak to niewielkie miasteczko, ale jest kilka godnych polecenia miejsc, które znalazłam przez Trip Advisor. Ceny natomiast są żywcem wyjęte z wrocławskich barów i restauracji niestety 🙁

collage_fotor9_fotor

Polanica tak!

Ostatni raz byłam w Polanicy z 20 lat temu i muszę przyznać, że klimat miasta się zmienił. Wśród odwiedzających prym nadal wiodą kuracjusze miejscowych uzdrowisk, ale coraz większą grupę turystów stanowią rodziny z małymi dziećmi.

Uważam, że jest to dobre miejsce na kilkudniowy lub weekendowy wyjazd z maluchem, bo miasto jest zdecydowanie kid friendly. Świadczy o tym chociażby świetne rozwiązanie oznaczenia szlaków do jazdy wózkiem. Dzięki takim udogodnieniom wiemy, że na szlaku nie czekają na nas  przykre niespodzianki (np. długaśne schody lub ciężkie podjazdy).

Jednym słowem POLECAM! My byliśmy bardzo zadowoleni, że udało nam się choć na kilka dni wyrwać z miejskiej dżungli. A zapas świeżego powietrza w płucach i chill wewnętrzny chomikujemy na ciężkie czasy 😉kidfriendly

2 komentarzy na temat “Polanica- Zdrój, czyli pierwsze wakacje z maluchem

    1. Przy dzieciach zmieniają się priorytety wyjazdowe 🙂 Kotlinę Kłodzką też mamy w planach, jak pogoda dopisze to może jeszcze tej jesieni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *